.jpg)
Radykalna dieta, codzienne treningi, zero słodyczy - wszystko naraz. Taki plan brzmi dobrze, ale jedynie na papierze. W codziennym życiu szybko prowadzi do zmęczenia i frustracji, a co za tym idzie -> do poddania się i powrotu do starych nawyków.
Jedno potknięcie (słodycz, pizza, opuszczony trening) bywa traktowane jak totalna porażka - a skoro „już się nie udało”, to wracamy do starych nawyków, bo i tak „wszystko się zawaliło”.
Sama motywacja to za mało. Bez prostych zasad, rozsądnego planu i dopasowania zmian do swojego stylu życia trudno o zmiany i wytrwałość.
Chcemy szybko schudnąć, ale zapominamy, że to codzienne nawyki, a nie chwilowa dieta prowadzą do trwałej zmiany.
1. Zacznij od małych kroków:
Nie musisz zmieniać wszystkiego od nowego roku. Jedna mała zmiana wdrożona konsekwentnie daje więcej niż perfekcyjny plan realizowany jedynie przez tydzień. Przykładowo, zamiast narzucać sobie regularne treningi, wprowadzenie diety, dłuższy regularny sen, większą aktywność poza treningową itd. - zacznij od jednej z tych rzeczy np. od dłuższego i regularnego snu - dzięki temu już będziesz mieć więcej energii na aktywność i mniejszą ochotę na słodycze i niezdrowe przekąski w ciągu dnia. Kolejne zmiany wprowadzaj stopniowo po czasie.
2. Dopasuj zmiany do siebie, nie do „idealnej diety”:
Najlepsza dieta to taka, którą jesteś w stanie utrzymać. Jeśli nie lubisz śniadań o 6:00 albo nie jesteś w stanie zrezygnować w 100% ze słodyczy – nie zmuszaj się. Szukaj rozwiązań dopasowanych dla siebie. Przykładowo, zamień kupne słodycze na własne domowe wypieki bez cukru.
3. Daj sobie prawo do błędów:
Zdrowe odżywianie to nie perfekcja. To suma decyzji podejmowanych przez większość dni, a nie przez cały czas. Jedno ciastko czy jeden pominięty trening nie sprawią, że odrazu przytyjesz. Dlatego nie załamuj się odrazu po jednym „błędzie”.
4. Buduj nawyki, nie zakazy:
Zamiast myśleć „czego mi nie wolno”, skup się na tym, co możesz dodać: więcej warzyw, więcej wody, więcej ruchu itd.
5. Myśl długoterminowo:
Zapytaj siebie: „Czy jestem w stanie robić to także za 3 miesiące?”. Jeśli odpowiedź brzmi „nie” to uprość plan tak abyś był w stanie realizować go przez dłuższy okres czasu a nie jedynie przez tydzień czy miesiąc. Małe kroki, które naprawdę robią różnicę.
Zamiast idealnej diety, której nie będziesz w stanie długo utrzymać - postaraj się jeść 4-5 posiłków dziennie w podobnych porach. To już świetny krok w stronę lepszej kontroli apetytu.
Zacznij dzień od szklanki wody z cytryną i miej butelkę zawsze pod ręką. Nawet 1-2 szklanki dodatkowo dziennie to super zmiana.
Dodaj warzywa i/lub owoce do choćby jednego posiłku dziennie. Nie muszą być idealne ani „fit” - liczy się regularność. Owoce mogą być także super zamiennikiem słodyczy czy innych przekąsek.
Spacer, schody zamiast windy, 10 minut rozciągania w domu. Ruch nie musi oznaczać siłowni 5 razy w tygodniu czy codziennego biegania. Wystarczą małe, codzienne i regularne aktywności, aby zobaczyć już zmiany.
Zacznij jeść posiłki bez telefonu czy telewizora. Zauważysz sytość szybciej, niż myślisz.
Zadbaj o sen. Śpij minimum 7-8 godzin dziennie - najlepiej o stałych porach (np. 22-6). Zobaczysz, jak twój organizm szybko ci za to podziękuje.
Zmiana nawyków to długi proces, nie sprint. Jeśli w styczniu skupisz się na fundamentach, w lutym i marcu zobaczysz efekty, które zostaną z Tobą na dłużej. Nie pytaj: „Jak szybko schudnę?” a „Jak mogę zadbać o siebie tak, żeby nie rzucić tego po 2 tygodniach?”. Nowy rok to dobry moment na zmiany, ale jeszcze lepszy jest każdy kolejny dzień, w którym robisz choć jeden mały krok w dobrą stronę. I pamiętaj, każdy popełnia błędy, także nie załamuj się po nich i idź dalej, a za kilka miesięcy na pewno sobie podziękujesz.
Opracowała: Justyna Kurasz